LAURA PAWELA: TERRORISMO LESBICO

Lesbijki są niewidoczne. Lesbijki są przezroczyste.

Nie! Nieprawda! Dziewczyny mają głos, nie chcą pozostać niezauważone. Mają ochotę wyjść z ukrycia. Laura Pawela odnajduje ukryte na ulicach argentyńskich miast streetartowe   wołanie o widzialność. W trakcie swojego pobytu w Argentynie dokumentuje wściekłość tamtejszych lesbijek. Dziewczyny są odważne, nie chcą poddawać się stereotypom. Nie jestem tym czym myślisz, jestem tym co chcę.

Dziewczyny są waleczne, chcą robić rewolucję. Na razie tylko na murach, ale od czegoś trzeba zacząć. Precz z przymusowym heteroseksualizmem!

Również krakowska "miłość bez granic" zaznacza swoją obecność na ulicach naszego miasta za pomocą szablonów: nie bolą was kolana? Pytają przekornie krakowskie dziewczyny. Bunt trwa. Dajcie nam się pieprzyć w spokoju.

Czy nadchodzi lesbijska rewolucja? Pawela dokumentując frustrację argentyńskich lesbijek stawia także pytanie o to czy lesbijska rewolucja w ogóle jest możliwa. Za tym pytaniem kryje się również kolejne: czy lesbijka w ogóle może być szczęśliwa? Lesbijki to wasze matki, córki i siostry.

Tym razem dzięki Laurze Paweli dziewczyny wychodzą z ukrycia. Domagają się uwagi i zainteresowania. Ewangelizacja wizualna została zastąpiona przez lesbijskie barbarzyństwo. Kryzys tożsamości zmienia się w drogę do wolności.

Lesbijki są wściekłe. Laura Pawela zrobiła pierwszy krok. Dziewczyny - do dzieła!

Kuratorka: Anna Taszycka