Laura Pawela "Tu nie ma miejsca na sztukę" , akryl na płótnie, 2004, 90/170cm
Tolerancja to słowo, którego znaczenie jest często opatrznie rozumiane
w Polsce. Popularnym jest odniesienie do tolerancji w sytuacjach
odmiennego zdania na tematy społeczne czy religijne. Brak tolerancji
w Polsce zakreślił jednak dużo szersze kręgi, oto bowiem twórczość
artystyczna , która z założenia jest działalnością wolną (wolność
wypowiedzi artystycznej ) została poddana neo-cenzurowaniu, czyli
takiemu procesowi , który pod płaszczykiem walki ze złem jakim jest
sztuka współczesna (co za tym idzie walki o wolność! Bo w końcu każdy
ma prawo do tego, żeby oprotestować sztukę) ,ogranicza funkcjonowanie
artysty według zasad panujących w czasach komunizmu. Artysta to obecnie
najbardziej narażona na społeczne oplucie jednostka, tuż za politykami.
Ze sztuki nikt nie czerpie przyjemności, społeczeństwo neguje sztukę
najnowszą, politycy ją cenzurują i odnoszę wrażenie, że zamiast stanowić
o naszych czasach i rozwoju kulturalnym państwa, jest raczej kulą
u nogi i wielce niewygodnym tworem, na którego brak jest miejsca
w społeczeństwie nieprzywykłym do tolerancji, w społeczeństwie zamkniętym
na działalność drugiego człowieka, społeczeństwie nieprzygotowanym
do odbioru sztuki.
Mój obraz pt. "Tu nie ma miejsca na sztukę" to nic innego,
jak komentarz do sytuacji sztuki w naszym kraju. Wykorzystałam charakterystyczne
dla telefonu komórkowego elementy (piksel, kolor zielony) dla podkreślenia
naszego funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie informacyjnym, w
którym nowinki techniczne zdominowały jednostkę, w społeczeństwie zacofanym
jednak pod względem otwartości wobec nowinek w sztuce. Obraz jest częściowo "zmazany" elektroniczną
gumką, oznacza ni mniej ni więcej jak brak miejsca na sztukę, której
należy się jak najszybciej pozbyć (z galerii, z wystawy, z kraju). Łatwość "wymazywania" elementu
na ekranie komputera jest tutaj adekwatna do łatwości , z jaką usuwa
się niewygodną sztukę z pola widzenia.
Cykl
obrazów inspirowanych środowiskiem systemu komputerowego XP jest
zamknięciem pewnego okresu moich inspiracji komputerowych. Najnowsze
prace tego cyklu najbardziej zbliżają się do człowieka. Ta przewrotna
zabawa w zamianę komunikatów wysyłanych przez system w komunikaty
wysyłane przez człowieka jest tutaj najbardziej zauważalna. To
ja stałam się systemem komunikującym otoczenie o tym, co mi się
nie podoba, o tym, jakie są moje problemy, rozterki i pytania wobec
siebie oraz wobec sztuki, którą tworzę. Ta autoironia jest mocno
zaznaczona w pracach komentujących sztukę : "art ok.", "shit" będący
przykładem możliwego komentarza do wystawy, "are you bored
with art?" pytający odbiorcę o jego odczucia wobec sztuki
czy "no paint" będący pustym dokumentem nie zawierającym
malarstwa a jednak będącym obrazem. Problemy poruszane w moich
obrazach są nie tyle moimi osobistymi problemami i pytaniami co
przykładowymi komunikatami wysyłanymi przez system zwany człowiekiem.
Tak dalece zasymilowaliśmy się z komputerem, że często to jego
środowisko jest naszym naturalnym a komunikaty wysyłane przez Windows
, najpopularniejszy system, są przez nas łatwiej przyswajalne niż
te, które może wysyłać do nas drugi człowiek. Przyzwyczailiśmy
się także do zwięzłych komentarzy i reakcji, do takich jakie pojawiają
się na naszych monitorach podczas pracy. Częściej więc odpowiadamy "ok." "tak" lub "nie" przypominając
owe komunikaty z okienek systemowych i żałujemy, że nie mamy możliwości "anulowania" błędów
i cofania ich przyciskiem Ctrl+Z. Brak porozumienia z drugim człowiekiem
jest dosyć znamienny dla społeczeństwa , którego członki są przedłużone
o elektroniczne sprzęty, które powstały by człowiekowi ułatwić
kontakt, w efekcie jednak go utrudniły. Moje prace inspirowane
systemem komputerowym powstały niejako w odpowiedzi na tezy McLuhana,
w których mocno akcentowana jest współzależność człowieka i jego
przedłużenia , jakim może być także komputer (obok wielu innych
sprzętów). Wcześniejsze techniki przedłużenia człowieka były jednak
fragmentaryczne, środowisko komputerowe spawia, że człowiek nosi
swój mózg poza ciałem, nerwy poza skórą. Nowa technika wykształciła
nowego człowieka, któremu łatwiej zrozumieć komputerowy system
niż drugiego człowieka.
Wybrałam malarstwo tradycyjne, akryl i płótno, zależało mi bowiem na
mocnym zestawieniu technicznego świata i tradycyjnej techniki malarskiej.
Nie uważam jednak by moje prace były pracami malarskimi, traktuje je
raczej jako elementy pewnej koncepcji, instalacji, environment
Laura
Pawela , maj 2004
Projekt Laury Paweli, przeznaczony do Galerii Okna w CSW Zamek Ujazdowski,
to cykl obrazów przedstawiających "okna komunikatów" interfejsu
komputerowego Windows. Zawarte w nich informacje dotyczące pracy
systemu artystka zastępuje wymyślonymi przez siebie komunikatami
dotyczącymi jej osobistych dylematów, aktualnego samopoczucia
i innych, często błahych spraw dotyczących codziennego życia.
Medium służące komunikacji między maszyną i człowiekiem staje
się dzięki temu pomocne w budowaniu tożsamości artystki. To,
co, wydawałoby się, odhumanizowane i surowo utylitarne, nabiera
osobistych, zindywidualizowanych rysów. Cytując artystkę: ?Cieszy
mnie widok tych porozumiewawczych mrugnięć na monitorze, które
wysyła mi Windows, reaguję na nie i odpowiadam mu?. Tradycyjna, "brudząca" technika
malarska wykorzystana do przedstawienia cyfrowo precyzyjnej przestrzeni
informacji sprawia, że to, co dotąd hermetyczne i dalekie od
dotykowego doświadczenia zaczyna nabierać konkretnych, fizycznych
kształtów.
Ściany, sufit i podłoga galerii pokryte zostaną tapetą o wzorze naśladującym
standardowe tła pulpitu. Na nich artystka namaluje okna systemu Windows,
które następnie zostaną częściowo zasłonięte przez obrazy, również
przedstawiające elementy komputerowego interfejsu. Wybudowane w ten
sposób environment stanie się symulacją wirtualnej przestrzeni systemu.
Laura Pawela (ur. w 1977) kształciła się w Europa Akademie w Niemczech,
jest absolwentką Instytutu Sztuki w Opolu, a także rzeźby ASP we Wrocławiu.
Jest jedną z najbardziej obiecujących, młodych polskich artystek. W
2003 została nominowana do nagrody "Paszport Polityki". Jej
obrazy zdobyły wyróżnienie w konkursie Lexmark European Art Prize.
Galeria Okna to miejsce, gdzie prezentowane będą projekty młodych,
nierzadko studiujących jeszcze artystów. Nie stosujemy taryfy ulgowej.
Pokazywane będą tylko projekty dojrzałe, świadczące o wybitnej intuicji
artystycznej
Marcin Krasny
|