Kto się boi czwartej władzy?

Słupsk nie jest areną ogólnopaństwowych afer relacjonowanych przez telewizję. Nie odbywają się tu festiwale piosenki. Ale to właśnie w słupskim BGSW została zaprezentowana wystawa "Witajcie w mediach!".

tekst: Agnieszka Rayzacher

Dryfuję pomiędzy prawdą a fikcją, wyznaje Kapitan Europa w jednym z filmów animowanych grupy Twożywo. To stwierdzenie bardzo pasuje do założenia wystawy. Jej autorka, Agnieszka Żechowska, pisze: Czy rzeczywistość medialna - świat obrazów cyfrowych, programów informacyjnych różni się od świata w ogóle? Czy media opisują rzeczywistość czy kreują ją, tworząc nowe królestwo oparte na interpretacji, manipulacji i zasadzie przyjemności?
Prezentacja postawy artystów wobec mediów, daje możliwość oceny, jak dalece sztuka współczesna jest od nich zależna. Część prezentowanych na wystawie prac stanowi rodzaj komentarza lub ironicznego wypunktowania poprzez użycie strategii przerysowania lub groteski. Należą do nich niewątpliwie projekty Wunderteamu. Już sama forma - banalne zdjęcia, krótkie reportaże, bełkotliwa audycja - wskazuje na obszar inspiracji autorów (Wojciecha Dudy, Rafała Jakubowicza i Macieja Kuraka). Artyści czerpią ze świata reklamy odnosząc logo koncernu produkującego odzież sportową do dawno zapomnianego warszawskiego pomnika (Nike). Nie ma wątpliwości, w tej rozgrywce tryumf nad mitologią i martyrologią odnosi obecny w mediach (a zatem i w umysłach) światowy koncern. Przez przypadek duet performerski, Ewa Rybska i Władyslaw Kaźmierczak, pozostali w opanowanej przez to samo konsorcjum sferze sportu. Jak media asymilują tzw. wartości i przerabiają je na lekkostrawną, ogólnodostępną papkę? Bardzo prosto - wystarczą badania rynku i produkcik dopasowany do upodobań konsumentów jest im serwowany za pośrednictwem reklamy i stron internetowych. A jakie to wygodne, joga krok po kroku, wystarczy tylko klikać i ćwiczyć. Specjalny strój kosztuje jedyne kilkaset złotych. Duchowość sprzedaje się coraz lepiej. Bez rekolekcji lub medytacji, za to w lukrowej posypce trendu.
O dominacji mediów nad kulturą opowiada też Paweł Susid. "Czasem aż boję się koledzy, że na obrazy z telewizorem nie wygramy", wyznaje w jednej z pięciu pokazywanych na wystawie prac. Być może to właśnie dlatego, artysta świadomy owej "porażki", tworzy obrazy literackie. Nie można tak łatwo oddać pola walki, zdaje się mówić Kuba Bąkowski, który w swoim projekcie "TV Zero Zones"przeciwstawia się telewizyjnej homogenizacji. Jego odpowiedzią na brak miejsca dla przejawów indywidualizmu i twórczości w środkach masowego przekazu, było „wprowadzenie” się do telewizji podczas nocnej przerwy w programie. To jeden z ciekawszych projektów podejmujących temat „artysta a media”. Bąkowski przyjął postawę aktywną - nie komentuje i nie narzeka, po prostu wziął się do roboty - skoro telewizja nie chciała przyjść do niego, on przyszedł do telewizji. Bardzo proste, a skuteczne na tyle, na ile efektywny może być projekt artystyczny, emitowany w środku nocy.
Aktywność wykazała również Laura Pawela, podejmując jednocześnie ważny problem medialnej manipulacji. Przebywająca w Strasburgu artystka nakręciła reportaż ze swojej wystawy w tamtejszym muzeum sztuki współczesnej. Wszystko wygląda profesjonalnie, a widz zyskuje więcej szacunku dla Paweli. Wiadomo, wystawa w takiej dużej zagranicznej instytucji. Tylko, że cała sytuacja jest mistyfikacją, żadnej wystawy nie było, kamera i komputer dają nieograniczone możliwości kreacji rzeczywistości. Grupa Twożywo (Krzysztof Sidorek, Mariusz Libel) podjęła ten temat w pełnym humoru animowanym cyklu "Kapitan Europa". Stworzona przez artystów medialna postać wypowiada okrągłe zdania, doradza, poucza, jednym słowem "robi za autorytet" - jest nikim - jednym z nas, a zarazem kimś lepszym.
Zdecydowanie najciekawszą pracą mówiącą o medialnej manipulacji oraz o wpływie mediów na nasze postrzeganie świata jest instalacja Zuzanny JaninY "Wywiady i cytaty", będąca częścią projektu "Widziałam swoją śmierć". Jak pamiętamy, dwa lata temu artystka zamieściła w prasie swój nekrolog i zainscenizowała własny pogrzeb. Ów fakt nie pozostawił jego odbiorców obojętnymi. W środowisku zawrzało, gorąca atmosfera była skutecznie podsycana przez prasę. Projekt JaninY zaczął żyć własnym, medialnym życiem. Medialna machina zatoczyła koło, a projekt w doskonały sposób odsłonił mechanizmy rządzące środkami masowego przekazu.
Stwierdzenie, że media zawładnęły współczesnym światem jest tyleż banalne, co prawdziwe. Choć wydaje nam się, że kontrolujemy sytuację, tu właśnie tkwi pułapka tzw. trzeciej osoby; wierzymy, że jesteśmy odporni na manipulację i dzięki temu łatwiej „dajemy się złapać”. Bo czy poddaniem się wpływowi mediów nie jest już sam fakt stworzenia instalacji, performansu lub filmu traktującego, choćby metaforycznie, o "czwartej władzy"?

"Witajcie w mediach", kuratorka: Agnieszka Żechowska, Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej, Słupsk, czerwiec-lipiec 2005.