| Laura
Pawela obroniła dyplom w ASP we Wrocławiu
Laura Pawela - wykonała interesującą pracę dyplomową - "Mobile Phone Budda" Buddę siedzącego przed wyświetlaczem telefonu komórkowego. Laura Pawela zapowiada iż wkrótce napisze coś więcej o swojej interpretacji wersji TV Budda - "Budda w komórce jako nowym ołtarzu dla społeczeństwa informacyjnego". Czekamy, gdy powstanie, na pewno ją opublikujemy. Póki co przypominamy wersje stworzone przez Paika. Paik wykonał wiele wersji TV Budda. Dla interpretacji, kluczowa była relacja medium i osoby, fakt obecności w związku z medium, zarówno kulturowej, czyli rozpatrywanej na szerokim planie ogólnym, jak i indywidualnej, rozpatrywanej z perspektywy doświadczenia wewnętrznego jednostki. Technicznie, koncepcja pracy Paika jest oparta na rejestracji obrazu w obiegu zamkniętym (closed circuit). Jednak ów aspekt techniczny jest istotny także dla rozumienia znaczenia tych prac - instalacje closed circuit to podstawa forma konstruowania instalacji medialnej. Pierwszy
TV Budda powstał w 1972 roku (dziś w Stedelijk Museum w Amsterdamie).
Była też wersja z Paikiem siedzącym przed telewizorem w pozie Buddy.
Była
wersja z posągiem "Myśliciela" Rodina (1976/8). W 1976 Budda
zasiadł przed monitorami ustawionymi w trójkąt na stelażu. W 1994 Paik
posadził przed telewizorem figurkę ogrodową psa i nazwał tę wersję "His
Master's Voice". W 1997 głowa Buddy była zasypana ziemią. W 1998
"Triangle 2" to wersja z "turystyczną" kopią posągu
Wenus z Milo i odlewem brązowym własnej twarzy. Instalacja jest skomponowana
na planie trójkąta: w jego dolnych rogach stoją zestawy monitor kamera
i przedmiot (Wenus i Paik), ale w wierzchołku następuje spotkanie - na
dwóch dużych ustawionych do krawędzi monitorach jeszcze raz widzimy twarze
Wenus i Paika. Dlaczego obrona dyplomu jest takim wydarzeniem? Bo w Polsce na akademiach artyści czasami napotykają na trudności. Laura obroniła dyplom bez poważniejszych wstrętów, choć nie było całkiem miło. Rok temu, na Wydziale Rzeźby w Krakowie również bronili się Arti Grabowski (zrobił performance) i Efka Szczyrek (zrobiła cd rom). Oba dyplomy przeszły bez kłopotu. Ale parę lat temu nie może tego powiedzieć o sobie Piotr Wyrzykowski i Robert Jurkowski z CUKT w Gdańsku. Jak łatwo zauważyć kłopoty dotyczą artystów robiących rzeczy akademicko niestandardowe które już dały im pozycję w sztuce. I właśnie ta pozycja jest argumentem zarówno na korzyść jak i na niekorzyść tych artystów. Dobrze byłoby gdyby profesorowie akademicy uznali kompetencję kuratorów i krytyków którzy przed nimi, często już znacznie wcześniej, zweryfikowali wartość sztuki tworzonej przez niektórych dyplomantów. Łukasz Guzek |